Opłata półkowa – o co w niej w zasadzie chodzi?

0

Już od pewnego czasu obserwuje się, że wiele koncernów i dostawców proponuje sprzedawcom opłaty półkowe. Czym w zasadzie to jest? Jest to kwota pobierana za lepsze wyeksponowanie towaru. Pojawia się jednak pytanie: czy podobne działania są zgodne z prawem?

Jak wygląda sytuacja na rynku?

Przepisy dotyczące zwalczania nieuczciwej konkurencji jasno pokazują, że przyjmowanie lub oferowanie dóbr materialnych innych niż marża jest niezgodne z obowiązującym prawem. Pobieranie opłaty za odpowiednie ułożenie towaru na półce to niesprawiedliwa praktyka. Podobne działania stanowią poważne naruszenie zasad wolnego rynku, szkodzi dostawcom oraz utrudnia dotarcie towaru do klienta. Jeżeli dojdzie do takiego naruszenia ustawa przewiduje zwrot wszystkich kosztów, zadośćuczynienie lub odszkodowanie. Na rynku wciąż wiele firm stosuje te nieetyczne rozwiązania. Aby móc uwolnić się od odpowiedzialności na kontraktach lub umowach znajdują się zapisy dotyczące dodatkowych działań marketingowych i to za nie pobierana jest opłata. W łatwy sposób można jest uniknąć oszustwa jeżeli tylko zweryfikuje się dokładnie wszelkie sprawy powiązane z logistyką towaru, jego ekspozycją w sklepie i działania marketingowe.

Akceptacja wyłącznie marży

Na dzień dzisiejszy ustawodawcy akceptują wyłącznie marże handlowe, czyli różnicę w cenie towaru zakupionego u dostawcy a ceną zaoferowaną w sklepie. Bez większego znaczenia jest charakter pozostałych, ponieważ są traktowane jednoznacznie i stosowana jest surowa kara wobec takich sprzedawców. W końcu doskonale zdajemy sobie sprawę, że hipermarket celowo zwraca uwagę klientów na określone produkty. To z kolei stanowi sytuację dopuszczalną, ponieważ własnością towaru jest sklep, który ma prawo decydować o podobnych kwestiach.

Wszelkie działania mające na celu zwalczyć nieuczciwy proceder trwają już ponad 13 lat. W zasadzie nie słyszy się nawet o głośnych sprawach, które byłyby mocno powiązane z tym tematem. Bardzo sporadycznie wychodzą informacje od Sądu Najwyższego, który nie popiera podobnych działań i uznaje je za niedopuszczalne.

Share.

About Author

Leave A Reply